Najniebezpieczniejsze kierunki w 2019 roku

Jeśli mielibyśmy każdorazowo brać pod uwagę pełnię naszego bezpieczeństwa, prawdopodobnie nie ruszalibyśmy się z domu. Należy pamiętać, że każda podróż niesie w sobie ryzyko i warto na siebie uważać gdziekolwiek jesteśmy. Istnieją jednak miejsca, w których zagrożenie jest tak oczywiste, że podróżowanie do nich wielu uważa za zwyczajne samobójstwo. Strona Ministerstwa Spraw Zagranicznych na bieżąco aktualizuje statusy bezpieczeństwa poszczególnych krajów świata. Choć często słyszymy, że żyjemy w czasach pokoju, najpopularniejszym zagrożeniem naszych czasów są niestety ataki terrorystyczne. MSZ dzieli niebezpieczne kraje na cztery grupy:

Stopień 4 – „opuść natychmiast”

Na „czarnej liście” znajdują się mało popularne turystycznie kraje. Najczęściej są to tereny dotknięte konfliktem zbrojnym, na których dochodzi do napaści na ludność cywilną i ataków terrorystycznych. Są to:

Afganistan

– Jemen

-Libia

– Republika Środkowoafrykańska

-Somalia

-Syria

Stopień 3 – „nie podróżuj”

Kraje, do których podróż jest stanowczo odradzana, najczęściej z tych samych powodów, a więc wysokiego zagrożenia terrorystycznego oraz niestabilnej sytuacji politycznej:

-Algieria

-Burkina Faso

-Burundi

-Czad

-Demokratyczna Republika Konga

-Egipt

-Etiopia

-Irak

-Mjanma (Birma)

-Niger

-Sudan

-Sudan Południowy

Ze względu na zagrożenie związane z porwaniami cudzoziemców, na liście znajdują się także: Nigeria, Filipiny, Mali i Mauretania. Mimo poprawy stosunków na Półwyspie Koreańskim, wciąż odradza się podróżowanie do Korei Północnej. Jedynym krajem Ameryki Południowej jest w tej grupie Wenezuela, która doświadcza obecnie pogłębiającego się kryzysu (brak jedzenia, leków i podstawowych produktów, demonstracje na ulicach).

Stopień 2 – „ostrzegamy przed podróżą”

Tutaj znajdujemy na liście aż 28 krajów. Choć większość z nich to również odległe i mało nam znane zakątki, uwagę zwraca obecność popularnych kierunków turystycznych i niektórych krajów Europy. Na liście znalazła się Ukraina,  ze względu na niegasnący konflikt w obwodach donieckim i ługańskim, ale także Wielka Brytania, Francja i Belgia. To jest z kolei uwarunkowane atakami terrorystycznymi na przestrzeni ostatnich lat, których ofiarami byli także Polacy. Na liście są także raje turystyczne: Tunezja, Maroko, Turcja i tak popularna ostatnio Tajlandia (w południowych prowincjach Pattani, Yala, Narathiwat i Songkhla regularnie dochodzi do ataków bombowych i z użyciem broni palnej, zagrożenie występuje także w popularnych miejscowościach Krabi i Hua Hin, w Bangkoku i na wyspie Phuket). Pozostałe kraje to: Armenia, Azerbejdżan, Bangladesz, Gambia, Gwinea (wirus Ebola), Indie, Indonezja, Izrael, Jerozolima, Strefa Gazy, Jordania, Kamerun, Kenia, Kolumbia, Liban, Liberia, Malezja, Portoryko, Sierra Leone i Wybrzeże Kości Słoniowej.

Stopień 1 „zachowaj zwykłą ostrożność”

Jedynie dwa kraje o zagrożeniu 1 stopnia: Iran (ze względu na częste protesty) oraz Turecka Republika Północnego Cypru (brak dyplomatycznych stosunków między Polską a rejonem Cypru kontrolowanym przez Turcję).

Paradoksy

Warto pamiętać, że MSZ przedstawia kraje pogrążone w dramatycznych konfliktach. Pomija jednak choćby Republikę Południowej Afryki, która jest na 1 miejscu pod względem ilości gwałtów na świecie (132,4 gwałty na 100tys. mieszkańców), z Kapsztadem plasującym się na 9 miejscu pod względem liczby zabójstw (65,53 zabójstw na 100 tys. mieszkańców). W USA co minutę dochodzi do kradzieży, a dziennie popełnia się około 50 morderstw. W niektórych rejonach Rosji wciąż można zostać porwanym dla okupu, a w ostatnich latach znacznie wzrosła nietolerancja na tle rasowym. Podróżując do innego kraju należy zawsze pamiętać, że jesteśmy w nim gościem. Mamy obowiązek szanować kulturę i obyczaje, a otrzymana w zamian sympatia miejscowych na pewno pomoże nam w zachowaniu bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *